Kalpitiya kojarzy się głównie z kitesurfingiem i obserwacją delfinów, ale jednodniowy wypad do Parku Narodowego Wilpattu zasługuje na miejsce na twojej liście. W Parku Narodowym Wilpattu żyją lamparty, niedźwiedzie wargacze i słonie, a sam park jest największy na Sri Lance. Ten wpis jest o samym parku: godziny, opłaty i to, jak organizujemy wyjazd, znajdziesz na stronie całodniowe safari w Wilpattu z Kalpitiya.
Nazwa „Wilpattu” opisuje tutejszy krajobraz: „willu” to po tamilsku naturalne jeziora, a „pathu” znaczy dziesięć. Park słynie z dużej populacji lampartów — znanych osobników jest ponad 40. Poza nimi spotyka się tu niedźwiedzie wargacze, krokodyle, aksisy i słonie, a z ptaków między innymi marabuty jawajskie, dławigady indyjskie, warzęchy, krogulczyki i orzelce zmienne.

W 2013 roku Wilpattu zostało wpisane na listę konwencji RAMSAR. W granicach parku jest łącznie 205 zbiorników wodnych, naturalnych i sztucznych. Słonie w tej części Sri Lanki bywają większe od przeciętnego lankijskiego olbrzyma; zwykle tłumaczy się to bogatymi w składniki odżywcze trawami rosnącymi w villus.
Obszar Ramsar Wilpattu wychodzi poza granice parku narodowego aż nad ocean i obejmuje siedliska przybrzeżne i morskie Kalpitiya: łąki trawy morskiej, namorzyny, słone bagna, mokradła i lasy zalewowe. Kiedyś istniała tu cywilizacja rolnicza — zidentyfikowano 68 stanowisk ważnych archeologicznie.
Jak dojechać z Valampuri
Park leży na uboczu, więc ma mniej odwiedzających, a na drogach jest spokojnie. Zwiedzać można 25% jego powierzchni, ale ponieważ park jest duży, obserwacje bywają rzadsze. Wilpattu jest otwarte cały rok, a safari jeżdżą w każdym miesiącu.
Lądem: można wziąć busa albo prywatny samochód i przejechać przez miejscowości najbliższe wjazdowi do parku, czyli Nochchiyagamę, Puttalam i Anuradhapurę. Jazda zajmuje jakieś dwie godziny.

Do parku można też dopłynąć łodzią z naszego resortu do innego eko-resortu blisko wjazdu. To najszybsza opcja, zajmuje od 30 do 49 minut. Trzeba jednak liczyć się z tym, że przy silniejszym wietrze rejs bywa wyboisty, bo w Dutch Bay podnosi się fala. Zwykle poranne rejsy są gładkie jak stół!

Kolejna zaleta rejsu: po drodze można zobaczyć „Ali Gahaa”, czyli Słoniowe Drzewo, gatunek nierodzimy dla Sri Lanki. To w rzeczywistości wielki baobab, liczący sobie kilka stuleci, o starej pomarszczonej korze przypominającej skórę słonia. Łódź prowadzi przez zielone namorzyny i mija małe rybackie chatki, które warto obejrzeć, jeśli jest się w okolicy.

W parku
- Otwarte od 6:00 do 18:00
- Do parku wjeżdżają wyłącznie jeepy
- Safari dzielą się na poranne i popołudniowe albo całodniowe pakiety
- Wjazd leży na uboczu, więc zarezerwuj miejsce wcześniej, żeby mieć pewność, że jeep będzie wolny
- Dziennie dostępnych jest maksymalnie 50 biletów, a miejsce można zarezerwować przez internet
Jeśli to możliwe, radzimy spędzić w parku cały dzień: masz więcej czasu na zwiedzanie i większą szansę na wypatrzenie tych trudniej dostępnych zwierząt. Jeśli jednak czasu jest mało, wybierz poranne safari — zwierzęta są aktywniejsze w chłodniejszych godzinach rannych.
Kto jedzie na pół dnia, czasem wraca bez lamparta. Jeśli to właśnie dla lamparta się wybierasz, rezerwuj cały dzień.
Zaplanuj safari w Wilpattu z Valampuri
Nie organizujemy wycieczek dla osób, które u nas nie nocują: napisz do nas o dołożenie całodniowego safari w Wilpattu do twojego pobytu.
Poproś nas o plan